Dokładnie - "Dawno mnie tu nie było"
W tym czasie wiele wydarzyło się, czasami chwile zwątpienia wkradły się w moje dotychczasowo poukładane życie.
Ale jak widać, wróciłam. :)
Inna niż przedtem...
Na dniach coś nowego tutaj umieszczę, ale niekoniecznie będą to wiersze ;)
Pozdrawiam wszystkich którzy tutaj zaglądają czasami :)
Weronika :)
Niech każdy nowy dzień modlitwą się rozpoczyna,
By Pan Nasz się cieszył.
Bo oto nastał taki czas,
Że życie z wiekiem szybciej mija.
Tak więc cieszymy się tym co mamy,
„Wielbi duszo moja Pana” śpiewajmy.
A naszej wędrówki ziemnej kres,
U Nieba Bram zawitamy.

Malują wciąż świat, zmyślają nadzieje
barwne papiery zszarzałych prezentów,
bez szkół, doświadczeń, życia przykładów
pozerzy, cynicy bez żadnych talentów.
Strach nie zezwala na światło w źrenicach
kołacząc w ciepłej pościeli przed świtem,
słowami bez żadnej barwnej przyszłości
wmawiając ciągle że życie jest mitem.
Skryj mnie w swym świecie, ubierz przykryciem
schowaj w niebieskiej skarpetce w szufladzie,
ukryj głęboko, bez świadków, tak mądrze
gdziekolwiek tam, gdzie strachy się kładzie.
Niech będę ukryta, niech się już nie boję
wtulona w ciepło skarpetki w szufladzie,
strzeż mnie dokładnie, chroń mój aniele
bo dość mam siebie w życiowym nieładzie.

Wiosną
pielęgnuję ogrody wyobraźni
magią wiary
zamieniam kolce krzewów smutku
w skrzydła motyla
szybuję
słoneczną alejką pogody myśli
po zakątki doznań
wzlotów siebie...

Mateuszku drogi,
nie bądź taki srogi,
tylko flachę postaw
i wszystko daleko gdzieś zostaw :P
Gdy odmówisz nam tej radości,
to będzie wiele złości.
Więc przestań marudzić,
bo możesz wiele nabrudzić...
...słowami
a ja już się gubię pomiędzy tymi wersami.
I w tym momencie wenę straciłam,
bo w myślach o... wódeczce się zatraciłam :D
Wystarczy już tej kompromitacji,
nie oczekuję przecież owacji.
Dlatego bądź tak hojny
jeśli nie chcesz żadnej wojny.
To mi nalej do kieliszka
bo będzie ze mnie wściekła modliszka :D
P.S. nie mogłam się powstrzymać by tego tu nie umieścić :P Widać co gra robi z ludźmi - wirtualnie sobie piją %%% hihi :) a tak na poważnie ten wierszyk to tylko taki żarcik był :) tak więc proszę bez żadnych podtekstów :) Bynajmniej dzięki tej grze poznałam masę fajnych ludzi, którzy są świetni :) Bez nich to dawno bym sobie darowała marnowanie czasu na grze.. ale to nie o to chodzi :) Zgredy.. jazda na całego ;) a ty Mati pozdrów żonkę :D
Odnaleźć miłość pośród szarych dni.
Być przy Nim nawet wtedy gdy śni.
Ocierać łzy u ich źródła.
Podnosić nadzieję gdy na dno upadł.
Malować uśmiech na jego pięknej twarzy.
Wpatrywać się w blask oczu gdy marzy.
Być przy Nim gdy marzenia swe goni.
Do końca mych dni czuć dotyk... jego dłoni.
Czuję Twój zapach na sobie,
Pamiętam dotyk twych ust…
Przesiąknięta łzami, czuję lęk..
Dlaczego serce nie mówi nic?
Stać jeszcze je na te dwa słowa:
„kocham cię”?
Myślami podczas chwil spędzonych z tobą…
Dlaczego tak musiało się stać?
Zamiast „nas” jest teraz ty i ja...
Ma miłość do ciebie blaskiem jaśniała,
Lecz coś się stało że znikła…
Albo jestem ślepa?
Obudź się moja droga, obudź się wreszcie…
Bo straciłaś to, co było dla ciebie najważniejsze.
Pomyśl i odpowiedz sobie -
Czy warto jest wszystko skreślić jednym słowem?
Spójrz w moje oczy chociaż raz.
Doskonałym nie jest nikt z nas.

Uciekam od wszystkiego,
od wszelakich problemów mego życia.
Tego co będzie i tego co mogłoby być...
Nie dam sobie rady,
jestem sama z sobą.
Nikogo nie obchodzi mój los...
Uciekam od wszystkiego,
tak będzie lepiej.
Chociaż może jednak warto jest
przeciwstawić się trudnościom...?
Tak, jestem silna, będę sobą...
Mam nadzieję, że będzie dobrze...
Musi być, bo inaczej
zagubię się w tym świecie...
Jednak, nie uciekam, zostaje tu
i teraz...
Sama... Lecz tak jest lepiej, gdy
nikt mi nie towarzyszy....
Sama... sama cierpię, ale kiedyś
będę z Tobą szczęśliwa!
(marzec 2009)
Płynę na ledwo słyszalnej fali
tak lekko aby żaden dźwięk
nie spłoszył ulotnych marzeń duszy
zaklętej w parasol dmuchawca unoszony powiewem Twoich myśli...
